Był taki czas, kiedy Narmo czytało na wyścigi. Właściwie to z nikim się nie wyścigowało, ale za to miało dużo książek na półce, których recenzje powinny być "na wczoraj". Stan taki trwał rok czy dwa i zawsze niczym katowski topór wisiało nad głową kilka tomów, które trzeba odhaczyć jak najszybciej. Ból recenzenta jest też w tym, że nawet najpodlejszą książkę trzeba przeczytać, nawet najbardziej miałką opisać i ocenić. A wierzcie, nie każda książka jest warta czytania, nawet te 300-400 stronicowe. Tak więc Narmo po różnych przygodach zafundowanych przez życie, odpuściło sobie recenzowanie, jak i czytanie w ogóle.
poniedziałek, 23 lutego 2015
środa, 11 lutego 2015
Chcesz scenariusz do Klanarchii? #2
Ponawiam zabawę. Jak poprzednio czekam na motywy w komentarzach, na których mam oprzeć scenariusz. Może to być postać, miejsce, czy cokolwiek innego. Ważne, żeby wpisywało się w klimat Klanarchii. I proszę o kilka motywów, więc tak do pięciu od jednej osoby.
No i napiszcie czy ten scenariusz pociągnąć jako ciąg dalszy Pękniętego Totemu (owocu poprzedniej zabawy) czy też nie.
sobota, 10 stycznia 2015
No to masz scenariusz do Klanarchii - Pęknięty Totem
I tak oto prezentuję stworzony na podstawie otrzymanych od Was motywów sesyjny szkic scenariusza, wraz z komentarzem odnośnie różnych szczegółów w nim zawartych. Dla przypomnienia podaje poniżej motywy, które dla mnie wybraliście:
środa, 31 grudnia 2014
Podsumowanie 2014
Jeszcze tylko kilka godzin zostało i już kolejny rok się zacznie. Pod względem blogowania ten rok wyszedł mi naprawdę słabo - ledwie 31 postów - zwłaszcza jak się porówna w poprzednim, gdzie było o te 10 więcej. Ale... w większości wykonałam swoje postanowienia noworoczne i ostro działałam w inicjatywie zwanej TnT.
piątek, 19 grudnia 2014
Chcesz scenariusz do Klanarchii?
Jeśli tak, to zarzuć mi w komentarzach kilka motywów, na których mam oprzeć scenariusz. Może to być postać, miejsce, czy cokolwiek innego. Ważne, żeby wpisywało się w klimat Klanarchii. Ja nad tym posiedzę, pokminię i wrzucę w formie "scenariusza sesyjnego" czyli coś takiego jak Spiżowy Omam.
Dlaczego tak? Dla mnie to będzie dobry trening, bo niespecjalnie ostatnio gram. No i może się potem komuś przydać, bo takich zajawek wg mnie nigdy za wiele.
No i ciężej dopasować elementy rzucone przez innych ludzi, ale i ciekawsze rzeczy z tego wychodzą.
P.S. Jak zabawa nie wypali to trudno. Może wtedy spiszę jakiś inny scenariusz :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)

