Pokazywanie postów oznaczonych etykietą komiks. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą komiks. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 25 sierpnia 2024

Stachanowiec in space - recenzja

To jest całkiem prosta i ciekawa historia jak to się stało, że kupiłam ten komiks. Z rynku komiksowego śledzę raczej mangi i kilku zaledwie polskich rysowników. Tak więc przy okazji promocji w moim mangowym dile... echem... znaczy, księgarni internetowej, zaczęłam przeglądać to i owo, w tym również europejskie komiksy. I tak trafiłam na genialną okładkę Stachanowiec in space. Pięciopalczaste postacie, mechaniczna ręka i karabin impulsowy rodem z Obcego mnie kupiły zanim jeszcze postanowiłam zgłębić co to właściwie jest. 

środa, 20 maja 2020

Heat 1-4 recenzja

Dawno nic nie pisałam o moich wypocinach na Tanuki o mangach. Tym razem mam dla was pakiet 4 recenzji dość starego tytułu czyli Heata. Jeśli ktoś śledzi tego blogi dłuższy czas, wie, że już dawno chciałam przeczytać ten tytuł. To mi się udało, jednak za pierwszym razem nie pisałam recenzji każdego kolejnego tomu. Tym razem postanowiłam odświeżyć sobie tę mangę i przy okazji zrecenzować każdy z tomów. Z tego wynikło to, że macie teraz możliwość poczytać już 4 moje recenzje.

Heat 1
Heat 2
Heat 3
Heat 4

poniedziałek, 30 września 2019

poniedziałek, 11 marca 2019

Gigantomachia - recenzja

Berserk wielkim dziełem jest. I w warstwie fabularnej i wizualnej. Kentarou Miura niewiele więcej narysował ponad Berserka, ale i to nie dziwne, skoro większość rysuje sam, nie wspomagając się asystentami, a wiadomo przecież jak szczegółowe są kadry. Wydawnictwo Hanami próbowało kiedyś rynek wydając Króla Wilków i Japan, z marnym skutkiem. A jak próba wyjdzie JPF?

poniedziałek, 4 marca 2019

K - recenzja mangi Taniguchiego i Tosaki

Długo trzeba było czekać na nowy komiks mistrza Taniguchiego. Tym razem wydawnictwo Hanami postawiło na pozycję wracającą do motywu natury i gór. Czy wyszło im to na dobre?

czwartek, 21 czerwca 2018

Bracia z ulicy

Narmo ma to do siebie, że często idzie pod prąd. A już w szczególności nie przepada za tym co popularne. I tak to jest, że jeśli coś jest reklamowane jako hit i bestseller, to Narmo albo do tego nie zajrzy albo zajrzy jak już fala zachwytów opadnie. Tak samo jest i przy mangach. Do tej pory poznałam Fullmetal Alchemist czy One Piece. Za to poznałam dużo innych tytułów. A jakiś czas temu, na fali mojego postanowienia, żeby przyglądać się wydaniom z mniejszych wydawnictw (znaczy nieJPF i nieWaneko), trafiłam na zapowiedź z wydawnictwa Dango. Z racji, że w mojej kolekcji jeszcze nie było mangi z tego wydawnictwa, a opis wydawał się ciekawy, to zaopatrzyłam się w pierwszy tomik Braci z Ulicy.

wtorek, 30 maja 2017

3x3 Eyes


Narmo nie czyta zbyt dużo tasiemców - zaliczyłam tylko Dragon Ball'a, Naruto, Inu-Yashę i Berserka. A jednak sięgnęłam w końcu 3x3 Eyes. A skłoniły mnie ku temu genialne OAVki, które kupiłam za bezcen na jednym z portali. A że OAVki były świetne, to sięgnęłam po mangę, nie bacząc na to, że ma 40 tomów...

środa, 31 grudnia 2014

Podsumowanie 2014

Jeszcze tylko kilka godzin zostało i już kolejny rok się zacznie. Pod względem blogowania ten rok wyszedł mi naprawdę słabo - ledwie 31 postów - zwłaszcza jak się porówna w poprzednim, gdzie było o te 10 więcej. Ale... w większości wykonałam swoje postanowienia noworoczne i ostro działałam w inicjatywie zwanej TnT.


sobota, 18 października 2014

Polowanie na demony czyli recenzja pierwszego Berserka

Powiedzmy sobie szczerze - to nie było moje pierwsze spotkanie z Berserkiem. Nie był to również pierwszy raz, gdy czytałam tą mangę. Ba, nawet nie pierwszy raz, gdy mam z nią do czynienia po polsku. Nie obcy jest mi serial zrealizowany pod koniec lat '80, ani tym bardziej niedawne 3 filmy kinowe zrealizowane animacją komputerową (stylizowaną na klasyczne anime). Stąd zapewne moje podejście do tego tomu nie będzie świeże, lecz być może uda mi się wyłuskać z tego tematu coś, o czym inni jeszcze nie zdążyli powiedzieć.

piątek, 22 sierpnia 2014

Eden: It's an Endless World! - recenzja czy coś w tym stylu


Kiedy w 2002 roku zaczął wychodzić "Eden...", Egmont wydawał sporo tytułów. Można nawet stwierdzić, że był w rozkwicie, jeśli chodzi o wydawanie mang. A konkretna przyciągała do siebie ciekawą okładką (której nie udało się Egmontowi zepsuć), ładną i dokładną kreską, która bardziej przypominała w tamtym czasie europejską niż japońską oraz konkretną, brutalną fabułą.

środa, 20 sierpnia 2014

Biały Orzeł #1-#7 - łapanie wątków i postaci

Ten wpis jest moim opracowaniem uniwersum Białego Orła, czyli trochę o postaciach, ich wzajemnych relacjach, domysłów i wszelkich skojarzeń, które ujawniły się Narmo podczas kolejnego czytania zeszytów. Także jeśli nie czytaliście Białego Orła - nie czytajcie, bo mogę Wam popsuć zabawę!

Czujcie się ostrzeżeni!

poniedziałek, 11 sierpnia 2014

Berserk in coming

Wielce ucieszyła mnie ta wiadomość! Otóż Berserk w końcu zostanie wydany po polsku! Czemu się tak zachwycam? Bo jest to bardzo dobra seria dark fantasy. Sporo z niej można ściągnąć np. do Klanarchii (ja osobiście garściami czerpałam inspiracje). Seria ta jest specyficznie narysowana, co potęguje jest klimat panującego mroku. Do tego dorzućmy ciekawą fabułę, zaczętą od mocnego kopa. Po chwili przechodzi ona w wydawać by się mogło delikatne fantasy. Jednak zbieg wszystkich, czasem i drobnych wypadków przeistacza sielankę w piekło na ziemi.

poniedziałek, 16 grudnia 2013

Inu-Yashowe obwoluty

Jakiś czas temu Egmont wydawał w naszym kraiku bardzo fajną mangę Inu-Yasha. Problemów z tym było kilka. Po pierwsze nieregularność wydawania kolejnych tomów. Po drugie jedno czy dwa zawieszenia serii, która w tej chwili również utknęła na 23. tomie. Czym to było spowodowane? Nie wiem. Za to okładki w polskim wydaniu są po prostu brzydkie, grzbiety pstrokate, a jeśli ktoś nieopatrznie ustawiał serię na półce narażonej na bezpośrednio padające światło słoneczne, musiał się pogodzić z ich wyblaknięciem.

środa, 31 lipca 2013

Biały Orzeł w okładkach czyli narmowe handmade


Wszystko zaczęło się od tego, że kiedyś, dawno temu, miałam taki ciekawy typ segregatora. Zamiast tego znanego wszystkim zamykanego klipsu (czy jak się to fachowo nazywa) miał od wewnętrznej strony grzbietu zamocowane klika drutów, które można było odgiąć i przeciągając przez środek jakiejś broszury wpiąć ją w "segregator". Joł, wiem, że brzmi skomplikowanie.

wtorek, 26 marca 2013

O mangach słów kilka

Był taki czas, że czytałam wszystkie wydawane na rynku mangi i to na bieżąco. Wbrew pozorom nie miało to nic wspólnego ze stanem mojego portfela. Po prostu nasza "paczka" mangi lubiła i każdy kupował coś innego. A że Narmo pochłaniała równie chętnie książki, co komiksy, to jej było to na rękę.

wtorek, 5 marca 2013

Ciężkie Życie Wybrańca Przodków 2

Tym razem z okazji 10188 wyświetleń nowy odcinek o przygodach pewnego Wybrańca Przodków.


PS. Wiem, że kot wygląda jak wiewiórka (tak, to kot), ale nie umiem ich rysować :P

wtorek, 5 lutego 2013

Ciężkie Życie Wybrańca Przodków 1

Z okazji stukniętych 9000 odwiedzin mam dla wszystkich mały prezent. Mam nadzieję, że ten krótki komiks przypadnie Wam  do gustu.