poniedziałek, 3 kwietnia 2017

Próby powrotu do erpegów

To, że Narmo erpegi lubi, jest wiadome dla każdego, kto dłużej śledzi tego bloga, bądź po prostu mnie zna. Także tego... Był czas, że Narmo wypadła z erpegowania. Ale wyszło Dark Heresy i się okazało, że są ludzie, którzy chętni go poprowadzą. No i nie trzeba było wiele Narmo powtarzać.

W sumie to gramy dwie kampanie, z czego jedną po wielu bólach udąło się zakończyć. A druga przerwana, bo... jeden z graczy nam się do Łodzi przeprowadził. No i lipa z grania.

Co do Dark Heresy, to system jest ciekawy i być może jak zasiądę do podręcznika i poczytam coś więcej jak psionikę, to spróbuję swoich sił jako MG. Kto wie? Jak na razie MG nam się wypalił, gracz czmychnął z Krakowa, a mnie ciągnie spróbować gry w InSpectres. Bo Narmo Łowców Duchów lubi, tak samo jak serię (niedokończoną) Cierń w Koronie Krzysztofa Owedyka, która nawiązuje i do Ghostbusters, jak i do erpegowania.


Co mi dadzą próby zebrania drużyny i powrotu do tej szlachetnej rozrywki? Czas pokaże. Miejmy nadzieję, że w tej czy innej formie uda się przywrócić Narmo światowi gier fabularnych jako takich.

wtorek, 6 grudnia 2016

Planszówkowe podsumowanie miesiąca - listopad cz. 1

Listopad był dość owocny jeśli chodzi o planszówkową stronę mojego życia. Do kilku tytułów z przyjemnością wróciłam, kilka nowych poznałam (czasem to nie takie nowe tytuły, ale co tam). Zapraszam poniżej.

wtorek, 1 listopada 2016

Planszówkowe podsumowanie miesiąca - październik

Miesiąc minął pod znakiem targów Spiel w Essen - największych targów gier planszowych. Choć w końcu na nich nie byłam, to jednak uszczupliły mi one możliwości poznania nowych tytułów. Po pierwsze trochę rozjechała mi się ekipa grająca, trochę spotkań planszówkowych odpadło, no i taki efekt.

poniedziałek, 3 października 2016

Planszówkowe podsumowanie miesiąca

Niektórzy prowadzą podsumowania tygodniowe bądź miesięczne w co ciekawego ostatnio grali/czytali/oglądali. Może też by coś takiego poprowadzić? No bo czemu nie? A przynajmniej będzie w miarę regularnie i ciekawie. Podsumowanie czas więc zacząć.

 

czwartek, 11 sierpnia 2016

Krasnoludy w opałach a jednak wyszły zwycięsko!

Przez 21 dni na Kickstarterze trwała pewna kampania. Celem jej było ufundowanie pewnej prostej karcianki o krasnoludach. Cóż powiedzieć?

Ufundowała się w niecałe 13 godzin!


Mój wydawca włożył olbrzymią ilość pracy w ten projekt i to zaowocowało. Udało się też ufundować metalowe monety, co było pewnym celem samym w sobie i strasznie nam na nim zależało.

Ale podsumowując, bo od wtorku trochę doszłam już do siebie.


Gra zebrała ponad 1300% (sic!) i blisko 2100 osób ją wsparło!

Szok i niedowierzanie.

Jeszcze nie mam pojęcia co to wszystko dla mnie oznacza, oprócz tego, że gra w końcu wyląduje na półce jako wydana. W dodatku ślicznie wydana, ale to już zupełnie inna para kaloszy.